piątek, 6 lutego 2026

Obcokrajowcy w polskiej ekstraklasie (część 26)

Kiedyś byli rzadkością, ciekawostką, dodatkiem w klubie do polskiej kadry. Teraz często bywa tak, że całą lub niemal całą podstawową jedenastkę polskiej drużyny tworzą gracze, którzy nie urodzili się w naszym kraju. Niektórzy w Ekstraklasie i niższych ligach występowali długo, inni przemknęli niczym meteoryt i słuch o nich zaginął. Jeszcze inni związali się z Polską na stałe. Co jakiś czas przypominał będę o pięciu wybranych piłkarzach z zagranicy, którzy pojawili się w Polsce.

Dziś aż trzech piłkarzy, którzy nigdy nie zagrali w polskiej ekstraklasie. W jednym przypadku byłem bardzo zaskoczony, że tak się stało, bo gdy kiedyś śledziłem pierwszoligowe rozgrywki, uważałem, że wcześniej czy później to nastąpi.

*     *     *

Serhij SAWCZUK (2000-03, 04-15)

Ukraiński defensor w zasadzie całą swoją seniorską karierę spędził w Polsce. Trafił do nas w wieku dwudziestu lat i od tamtej pory, z jedynie krótką przerwą na pobyt w Ilowie Młynów (Ukraina) grał w Polsce aż do zakończenia kariery. Jako nastolatek był natomiast związany z Weresem Równe i Sokołem Radziwiłów.

Urodzony 10. stycznia 1980 roku zawodnik większość czasu był związany z Ładą Biłgoraj, zaliczył jednak także występy w takich klubach jak Stal Kraśnik, Olender Sól, Pogoń Leżajsk, Olimpiakos Tarnogród i Relax Księżpol. Nigdy nie zagrał wyżej niż na trzecim poziomie rozgrywkowym. Ile konkretnie gier zanotował w tej klasie rozgrywkowej, postaram się ustalić niebawem.

W dwóch ostatnich klubach był nie tylko zgłoszony do rozgrywek, ale też pełnił funkcję trenera. Opiekunem Olimpiakosu był w latach 2015-22, a Relaksu w sezonie 2022-23. Od lata 2023 do listopada 2025 był także trenerem Gromu Różaniec. Ma na koncie także pracę z juniorami Łady Biłgoraj oraz klubu Tanew Majdan Stary. Niewykluczone, że niebawem poprowadzi kolejny klub seniorski w naszym kraju.

Ndayi Fanfan KALENGA (2001, Pogoń Szczecin)

Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga zanim trafił do naszego kraju, zanotował 23 występy i strzelił 5 goli w najwyższej klasie rozgrywkowej w Turcji (zarówno z Kayserisporem, jak i Kardemir D.C. zanotował spadek z ligi), co mogło sugerować, że nie mamy do czynienia z jakimś ogórkiem. Zwiedził też Koreę Południową i Cypr Północny. 

Urodzony 29. września 1978 roku napastnik w ekstraklasie zadebiutował 7. września 2001 roku w meczu Legia Warszawa - Pogoń (3:0). Łącznie w naszej najwyższej klasie rozgrywkowej zanotował trzy występy. Jak wspominał, mogłoby być więcej, ale klub nie płacił, co było jednym z czynników, które spowodowały, że zimą nie było go już w Szczecinie.

Po wyjeździe z Polski znów grywał na Cyprze Północnym, zanotował kolejne trzy występy (i trzeci spadek) w lidze tureckiej, tym razem w barwach Goztepe Izmir, pograł i postrzelał w lidze Gozo, trafił nawet do Omanu, a w lidze maltańskiej najpierw wywalczył awans do elity z Mosta FC, a rok później zanotował spadek z Msida St. Joseph (5 meczów i 3 gole). Karierę zakończył wraz z rokiem 2010. Jak wspominał kilka lat później w jednym z wywiadów, postanowił oddać się innej swojej pasji - gotowaniu. Co obecnie robi, niestety nie wiem.

I jeszcze ważna informacja - tu i ówdzie pojawiają się sugestie, że Kalenga zagrał w reprezentacji DR Konga. Sam zawodnik rozwiał wątpliwości i przyznał w jednej z rozmów, że w narodowych barwach nie było mu dane zadebiutować.

JOSEF OBAJDIN (2006, Wisła Płock)

Ściąganie obcokrajowców, którzy powoli zbliżają się do końca kariery zazwyczaj jest niezrozumiałe, o ile nie chodzi o kogoś, kto ma za sobą bogatą karierę i przyciąga tłumy. A jednak zimą 2006 roku ekipa z Płocka zdecydowała się zakontraktować urodzonego 7. listopada 1970 roku czeskiego napastnika. Owszem, był to zawodnik notujący w przeszłości spore sukcesy w Czechach (sześć mistrzostw, trzy puchary), ale przed przybyciem do Wisły występował w Slovanie Varnsdorf, a więc w trzeciej lidze, co jasno sugerowało, że wszystko co najlepsze dawno już za nim.

VTJ Tabor, Skoda Pilzno, Dukla Praga, Poldi Kladno, Slovan Liberec, Eintracht Frankfurt, Sparta Praga, Omonia Nikozja i Bohemians Praga - to kluby, w których grywał Czech. W rodzinnej lidze zanotował 219 występów i strzelił 57 goli. W lidze czechosłowackiej - 5 występów. W niemieckiej Bundeslidze - trzy występy, w lidze cypryjskiej - 13 meczów i 2 gole. Zaliczył też debiut w czeskiej reprezentacji.

W naszej ekstraklasie zadebiutował 25. marca 2006 roku w meczu Wisła - Korona Kielce (1:0). Łącznie przez rok zanotował 17 występów, strzelił dwa gole oraz zapisał na swoim koncie ostatnie w karierze trofea - puchar i superpuchar Polski. Do dziś pozostaje jednym z najstarszych w historii strzelców goli w ekstraklasie dla Wisły.

Po powrocie do Czech ponownie trafił do trzeciej ligi (Varnsdorf), a potem jeszcze grał w czwartoligowym Arsenalu Ceska Lipa. Karierę zakończył ok. 2010 roku. Niestety nie wiem, czym się obecnie zajmuje.

WALLACE Peres Benevente (2007-14)

Solidny brazylijski obrońca spędził wiele lat w Polsce, wydawało się, że wcześniej czy później trafi do najwyższej klasy rozgrywkowej, nigdy jednak nie przebił się wyżej, co chyba jest jednak sporą niespodzianką. W 2009 roku trenował z Zagłębiem Lubin, w trakcie pobytu w Polsce próbował też zaczepić się, bez powodzenia w Energie Cottbus (Niemcy) i Torpedo Moskwa (Rosja), ostatecznie jednak grywał tylko w naszej pierwszej lidze.

Urodzony 27. marca 1985 roku zawodnik przed przyjazdem do Polski grał jedynie w niższych ligach w rodzinnym kraju. U nas grywał we Flocie Świnoujście (2007-08), Górniku Łęczna (2009-11), Arce Gdynia (2012-13) oraz Puszczy Niepołomice (sezon 2013-14). Łącznie w pierwszej lidze zanotował 99 występów i strzelił 9 goli. Na trzecim poziomie rozgrywkowym zagrał 21 razy (jeden gol), z kolei na czwartym - 12 występów i jeden gol. Niewykluczone, że jesienią 2011 roku grał też na piątym poziomie rozgrywkowym w barwach Bogdanki II (w Arce II w IV lidze nie zagrał ani razu).

W 2015 roku wrócił do Brazylii, chwilę jeszcze pograł w piłkę, po czym zakończył karierę. Co robi obecnie, niestety nie wiem.

Oleg PŁASZCZYNSKIJ (1994-95, Siarka Tarnobrzeg)

Rosjanin spędził w Polsce tylko jeden sezon, za to istotny, bo zakończony sukcesem Siarki, a więc awansem do ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej już jednak nie zagrał. W ówczesnej drugiej lidze zagrał natomiast 26 razy i strzelił dwa gole. W zdecydowanej większości przypadków wychodził w podstawowej jedenastce.

Urodzony 10. marca 1963 roku pomocnik nigdy nie grał w najwyższej klasie rozgrywkowej nie tylko w naszym kraju, ale gdziekolwiek. Zresztą poza Polską grał jedynie w ZSRR, a potem, po jego rozpadzie, w Rosji (najwyższy poziom rozgrywkowy - trzecia liga). GCOLIFK Moskwa, Lokomotiw Moskwa, Tekstilszczik Szczołkowo, Zorkij Karczogorsk, Torpedo Władimir, Wołga Kalinin, Torpedo Mytiszczi, Torgmasz Lubiercy, Spartak Mytiszczi, Interros Moskowskij, Szczołkowo, Wympieł Kaliningrad, Zwiezda Szczołkowo, Spartak 2 Szczołkowo i Stroitiel Mytiszczi - to kluby, w których grywał. Karierę zakończył w 2000 roku.

Po zakończeniu kariery zajął się pracą trenerską. Ostatnio zdaje się był związany z klubem ze Szczołkowa, w którym szkolił juniorów z rocznika 2011. Niewykluczone, że nadal pełni tę funkcję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz ukaże się po zatwierdzeniu przez moderatora