piątek, 5 czerwca 2026

Obcokrajowcy w polskiej ekstraklasie (część 30)

Kiedyś byli rzadkością, ciekawostką, dodatkiem w klubie do polskiej kadry. Teraz często bywa tak, że całą lub niemal całą podstawową jedenastkę polskiej drużyny tworzą gracze, którzy nie urodzili się w naszym kraju. Niektórzy w Ekstraklasie i niższych ligach występowali długo, inni przemknęli niczym meteoryt i słuch o nich zaginął. Jeszcze inni związali się z Polską na stałe. Co jakiś czas przypominał będę o pięciu wybranych piłkarzach z zagranicy, którzy pojawili się w Polsce.

Kilku bohaterów dzisiejszego wpisu związało się z naszym krajem na dłużej. O kim mowa? Przekonajcie się sami.

*     *     *

Walerij SOKOŁENKO (2006-07, 2008-09, 2015-25)

Dla ukraińskiego defensora Polska stała się drugim domem. Ale nie od razu zapowiadało się, że tak się właśnie stanie. Pierwsze podejście do naszego kraju zaliczył na początku 2006 roku. Miał wówczas niespełna 24 lata (urodził się 21. czerwca 1982 roku) i na koncie grę jedynie w niższych klasach rozgrywkowych w rodzinnym kraju (Junist Czernichów, Systema-Boreks Borodzianka, Systema KChP Czerniachów, Borysfen II Boryspol, Enerhetyk Bursztyn). Doświadczenie? Kilkanaście występów na drugim poziomie rozgrywkowym.

W ekstraklasowym Górniku Łęczna, do którego trafił, wytrwał półtora roku. W tym czasie zagrał 24 razy w naszej najwyższej klasie rozgrywkowej i strzelił jednego gola. Odszedł, gdy łęcznianie zostali karnie zdegradowani do trzeciej ligi. Pół roku spędził w Desnie Czernihów, po czym na kolejne 1,5 roku zawitał do Polski, tym razem do Polonii Bytom (40 występów). Na początku sezonu 2009-10 zakotwiczył w drugiej Bundeslidze, ale w barwach Energie Cottbus na boisku pojawił się tylko cztery razy (jeden gol). Wrócił do rodzinnego kraju (Czornomorec Odessa, Awanhard Koriukiwka), by wiosną 2015 roku przenieść się na stałe do Polski.

Motor Lublin, JKS Jarosław, KS Wiązownica, Stal Łańcut, Pogoń-Sokół Lubaczów, Wisłoczanka Tryńcza - barwy tych klubów reprezentował. W trzeciej lidze oraz dawnej czwartej (czwarty poziom rozgrywkowy) zanotował łącznie 79 występów i strzelił 6 goli (statystyki nie obejmują meczu Górnika II z Victorią Parczew z 24. czerwca 2007). W czwartej lidze (piąty poziom): 104 mecze i 13 goli, w lidze okręgowej (szósty poziom) - 37 meczów i 5 goli, w klasie A (siódmy poziom) - 7 meczów i 5 goli. Grywał także w hali, w futsalowej drużynie GAP Zarzecze.

Od 2016 roku grę w piłkę łączy z pracą trenerską. W latach 2016-20 był opiekunem klubu KS Wiązownica. W latach 2021-23 odpowiadał za wyniki Pogoni-Sokoła Lubaczów. W 2024 roku na kilka miesięcy ponownie trafił do KS Wiązownica. Sezon 2024-25 kończył w Stali Łańcut, a od lipca 2025 roku jest opiekunem JKS Jarosław.

Denys SOKOŁOWSKI (2001-02, KP Police, Pogoń Szczecin)

Ukraiński pomocnik przygodę z piłką rozpoczynał w... białoruskim Dnieprze Mohylew. Dziwić się nie ma czemu, bo przecież urodził się 26. marca 1979 roku, a do wczesnych lat 90. XX wieku współczesna Białoruś i Ukraina były członkami Związku Radzieckiego. Nim trafił do Polski zanotował jeszcze pobyt w Szachtarze Makiejewka i Metałurhu Donieck (w tym drugim klubie zagrał 25 razy i strzelił 2 gole w najwyższej klasie rozgrywkowej), a także w greckim Panioniosie Ateny (16 meczów i 2 gole w najwyższej klasie rozgrywkowej).

Zawodnik pobyt w Polsce rozpoczął od... trzecioligowego klubu z Polic. W jego barwach pojawił się jednak dopiero w listopadzie 2001 roku i zdążył rozegrać raptem trzy spotkania. Niestety, nie dysponuję informacjami, czy grał też w rezerwach klubu w lidze okręgowej. Wiosnę 2002 roku spędził w Pogoni Szczecin. W barwach tego klubu zagrał pięciokrotnie w ekstraklasie (debiut: 5. marca 2002 w spotkaniu GKS Katowice - Pogoń, przegranym przez szczecinian 1:0), zaliczył także 7 występów (dwa gole) w czwartoligowych rezerwach.

Po wyjeździe z Polski wrócił do rodzinnego kraju, grał w takich klubach jak Worskła Połtawa, Obołon Kijów, Zitka Kirowohrad i Krzywbas Krzywy Róg (łącznie 25 meczów i jeden gol w ekstraklasie), rok 2005 spędził w azerskim Qarabag Agdam (29 meczów i 4 gole), w barwach którego wywalczył jedyne w karierze trofeum - Puchar Azerbejdżanu. Po powrocie na Ukrainę grywał już tylko w niższych ligach - Spartak Sumy, Krymtepłycia Mołodiżne, Tytan Donieck, Słowchlib Słowiańsk. Rubin Donieck, Dolomit Dokuczajewsk.

Po zakończeniu kariery podjął się pracy z dziećmi w klubie Olimpik Donieck. Co się z nim dzieje obecnie, niestety nie wiem.

Ołeksij TERESZCZENKO (1991-95, 1996-98, 2003-12)

Gdy przyjechał do Polski, zbliżał się już do trzydziestki (urodził się 20. stycznia 1963 roku), a na koncie miał występy jedynie w radzieckich klubach (najpierw z części ukraińskiej - Worskła Połtawa, Dniepr Czerkasy, Traktor Czitirin, Kryształ Chersoń, Suła Łubnie, Enerhija Nowa Kachowka, Tawrija Ciurupińsk, Kriwbas Krzywy Róg; a potem łotewskiej - Daugava Ryga, Pardaugava Ryga). I już w zasadzie prawie wszystkie pozostałe piłkarskie lata spędził w naszym kraju. Jedynie w sezonie 1995-96 był graczem JOKO Uherske Hradiste (Czechy, 25 meczów), a w 2002 roku ponownie znalazł się w ekipie z Chersonia.

Ukraiński defensor w naszej ekstraklasie zadebiutował 28. sierpnia 1991 roku w meczu Stal Mielec - Górnik Zabrze (2:0). W mieleckim klubie grał przez trzy sezony, kolejny spędził w Olimpii Poznań, a w latach 1996-98 był zawodnikiem Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Łącznie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce zanotował 124 występy i zdobył jedną bramkę, z kolei w drugiej lidze zagrał 30 razy. Niestety nie wiem, czy oraz ile razy zawodnik grywał w rezerwach tychże klubów - w przypadku Stali była to czwarta liga, Olimpii - trzecia, a Dyskobolii - najpierw czwarta, a potem trzecia liga.

W późniejszych latach, a więc w XXI wieku, Tereszczenko grał także w takich klubach jak Sokół Rakoniewice (IV liga), Promień II Opalenica (klasa okręgowa - piąty, potem szósty poziom) i Polonia Leszno (dwa mecze w nowej trzeciej lidze). Pod koniec kariery grę w piłkę łączył z pracą w roli szkoleniowca - był trenerem m.in. Polonii Leszno, Chrobrego Głogów, Promienia Opalenica, Karkonoszy Jelenia Góra, Olimpii Kowary, znajdował się też w sztabie szkoleniowym Zawiszy Bydgoszcz (był w tym klubie także trenerem CLJ), był drugim trenerem Stali Stalowa Wola i pracował jako skaut w Lechii Gdańsk. Jego nazwisko pojawiło się też w Łuczniku Żywiec, gdzie prowadził w ubiegłym sezonie seniorów i juniorów (tych drugich prowadzi nadal).

Tereszczenko w 2003 roku przyjął polskie obywatelstwa i w trakcie meczów Ukraina - Polska twierdził, że kibicuje Biało-Czerwonym. Dziesięć lat temu głośno było o jego zatrzymaniu (media donosiły o sprzeczce, groźbach, itp. w stosunku do mieszkańca Leszna). W przeszłości pracował też jako nauczyciel w-f, zdaje się w Grodzisku Wielkopolskim.

Juraj DANCIK (2006-23)

Słowacki defensor trafił do Polski mając 24 lata i już do końca swojej piłkarskiej przygody grał w klubach z naszego kraju. Wszystko zaczęło się od czwartoligowej Skałki Żabnica, gdzie spędził rok. Kolejne siedem sezonów to Podbeskidzie Bielsko-Biała, z którym wywalczył awans do ekstraklasy. Grał także w BKS Stal Bielsko-Biała (nowa trzecia liga), GLKS Wilkowice (okręgówka i klasa A) i ponownie BKS Stal (okręgówka). 

Nim urodzony 21. lutego 1982 roku zawodnik trafił do Polski, zdołał zaliczyć jedenaście występów w najwyższej klasie rozgrywkowej w barwach MKS Żylina (zdobył też mistrzostwo kraju), grał też w SH Senica i FK Kisucky Lieskovec. W polskiej ekstraklasie zadebiutował 1. sierpnia 2011 roku w meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała - Jagiellonia Białystok (2:2). Łącznie w elicie zagrał 26 razy i strzelił jednego gola. Na drugim poziomie rozgrywkowym - 89 meczów i 4 gole. W Młodej Ekstraklasie: 10 meczów i jeden gol. W nowej trzeciej lidze i starej czwartej: 68 meczów i 7 goli (liczba ta nie zawiera występów w Skałce).

Dancik pomimo zakończenia gry w piłkę, wciąż jest związany z naszym krajem. W 2021 roku prowadził (przez jeden sezon) BKS Stal Bielsko-Biała, w tym klubie opiekował się też juniorami i drużyną rezerw, a obecnie, do końca sezonu 2025-26 ponownie (tymczasowo) pełni funkcję trenera pierwszej drużyny. Był też związany z Football Academy (oddział w Czechowicach-Dziedzicach), a przed laty wystartował w wyborach do Rady Miasta w Bielsku-Białej. 

Kelehi IHEANACHO (1999-2011)

Urodzony 12. lipca 1981 roku Nigeryjczyk zwiedził w naszym kraju sporo klubów i... gabinetów lekarskich. Do Polski trafił mając osiemnaście lat i jedynie nigeryjskie kluby na koncie, miał być talentem, który rozbłyśnie w Wiśle Kraków, mającej wówczas w kadrze plejadę gwiazd, niestety, zdrowie mu nie dopisywało i nie miał okazji pokazać pełni możliwości. W naszej ekstraklasie w barwach trzech klubów (oprócz Wisły były to także Stomil Olsztyn i Widzew Łódź) zdołał zagrać ledwie 25 meczów i strzelił jednego gola (debiut: 22. sierpnia 1999 w meczu Wisła - Pogoń Szczecin, wynik 1:1). Najbardziej pamiętny występ zanotował w 2000 roku, kiedy to pomógł krakowianom w wyeliminowaniu Realu Saragossa (Wisła odrobiła trzy bramki z pierwszej potyczki w Pucharze UEFA).

Napastnik z Afryki zwiedził także kilka innych polskich zespołów - był graczem Wawelu Kraków, Orlenu Płock, Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Sokoła Aleksandrów Łódzki i Elany Toruń. Przez chwilę ponoć był związany z Vasasem Budapeszt z Węgier (tak podaje portal 90minut.pl), ale ani razu w tym klubie nie zagrał. W Polsce w dawnej drugiej lidze: 43 mecze i 9 goli. W dawnej trzeciej i nowej drugiej lidze - 118 meczów i 34 gole.

Po zakończeniu kariery w wieku 30. lat Iheanacho zajął się szkoleniem dzieci. Początkowo w Polsce (Polska Szkoła Futbolu w Warszawie), a obecnie w Oslo przekazuje tajniki futbolowego rzemiosła. A z wywiadów udzielonych po karierze możemy się m.in. dowiedzieć, że w tym czasie, gdy chciała go Wisła, zainteresowanie wykazywały także rezerwy Bayernu Monachium oraz francuski Metz (choć dla tego klubu był tylko jedną z możliwych opcji).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz ukaże się po zatwierdzeniu przez moderatora